Index Autor    Wiersze Jan Kalina

*** (dzień dobry)
dzień dobry mario biała myszko
chyba widzieliśmy się wczoraj

kiedy w lokalu dno kieliszka
lśniło jak księżyc nad ogrodem

przyzywał ciebie polny dzwonek
i ja wołałem bardzo cicho

z mojego szkiełka w którym ponoć
topię aniołów nieszczęśliwych
21-08-2005  ::    skomentuj (0)
*** (dobranoc mario...)
dobranoc mario oczy zmruż
czcigodną głowę przy mnie połóż
właśnie wychylił się zza wzgórz
księżyc co zmarły jest w połowie
i o parapet głucho tak
zastukał gołąb albo szpak
jak gdyby pragnął cię przywołać

pod latarenką gaśnie sklep
niejeden drab przeklina w duchu
swoje jestestwo ciebie mnie
taksiarz co w radiu się zasłuchał
właśnie przegapił dobry kurs
stosy inwektyw wiem że znów
bardziej zarzutem są niż klątwą

posłuchaj mario każdy sen
który poczciwie zechcesz począć
będzie nam służył wspólnie wiesz
schłodzę w nim nogi jak w potoku
dlatego dla mnie mario śnij
i przyrzeczone włosy złóż
na stosie wiersza każdy wiersz
który spisałem brzmiał jak twój
21-08-2005  ::    skomentuj (0)
"mruczanka w kolorze écru"
to azyl dla oczu; radosny bon ton
kredowej serwety ścielonej przez stół,

gdzie jedność leszczyny przełamać chce klon,
umyka wiewiórka lub dzieli na pół

laskowy orzeszek. wystarczy jej głód
uczciwie odegrać i zaszyć się w tle

wąziutkiej kurtyny od ścieżki do drzew,
gdzie jedność leszczyny przełamać chce buk.
21-08-2005  ::    skomentuj (0)
^ do góry   
Strona istnieje od czerwca 2002 r. © Copyright Zespół 2002-2006.
Teksty są własnością autorów. Kopiowanie wyłącznie za zgodą autorów.
juliusz słowacki adam mickiewicz south beach Depresja Roll up Psycholog