Index Autor    Wiersze Krystyna Myszkiewicz

re: tra la la... chariel?
czekałam marco na wiersz od ciebie całe dwa miesiące tymczasem
w ogrodzie urodziły się szkiełka zimy
codziennie przechodzę przez zasypany park
wypatruję jeży bo obiecywałeś być całkiem blisko
staw jest spięty w ciszę więc nie wychodzą mi kaczki na wodzie
i nie mogę powiedzieć ci tak czy cokolwiek innego

             kobieta do zapomnienia
             kobieta na lepszy czas

                    taka co daje większy cień
                                                                    niż blask
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
nawiew
wiatraki w goerlitz mielą rytmicznie niebo
nie przystają na bezdechu
robią swoje:
szarą pierzastą młóckę

mam w środku pole wiatraków
i ani jednego wschodu nie mam w środku
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
co jeszcze mogę?
nie będzie tam niczego, poza lustrzaną plażą
i gasnącym pod stopami słońcem. nie bądź tam.
śmierć zbierana przez wiatr - po włóknie na dzień -
daje dosyć czasu na zgodę. minie sto uderzeń powiek,
ale kiedy powrócę będę próbować, do tego stopnia ślepa,
by jeszcze wierzyć: daleko, blisko, co jeszcze mogę?
co mogę? znam każdą stronę przeznaczenia.
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
czas ma coraz mniejsze znaczenie
te małe ludzkie sprawy zagrzebane w śnieżycy
jak wszystkie wiatraki ludwigsdorfu
którym niebo trzyma skrzydła w zębach

najgorzej dostać niespodziewanie trochę iluzji
nie wiadomo czy to złożyć czy zmarnować

nie mogłam wybrać lepszej pustelni niż tłum
i lepszego końca nie mogłam wybrać
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
^ do góry   
Strona istnieje od czerwca 2002 r. © Copyright Zespół 2002-2006.
Teksty są własnością autorów. Kopiowanie wyłącznie za zgodą autorów.
Nieruchomości Konstancin juliusz słowacki adam mickiewicz south beach Depresja Wypas Owiec w Bieszczadach Psycholog