okna patrzą sobie w oczy nasze parapety dla ptaków deptaki śniła mi się ciężarówka i że wyruszam w drogę
wychodziłem na zakupy karmiła gołębie i jest podobna do ciebie
kiedy wróciłem myłem okna zachwycały się wszystkie sąsiadki i słały słodko-błogie uśmiechy czuję jakbym wysłał cię na wczasy prasuję znudzenie na kant dbam o porządek
obiecałem sobie że cię odwiedzę ale tym razem jesteś daleko dalej od wspomnień |