Index Autor    Wiersze    Proza Paweł Dymek

Czerwona Isabella
To był bardzo spokojny dzień - pomost na mazurach, kijanki, słońce, zgrzana tafla wody. Później w jej życiu już nigdy nie było takiego dnia, powoli, systematycznie ubywała, aby w końcu stać się drzewem, liściem, samotnym atomem na drodze. Być tym, kim nie jest.
15-08-2005  ::  Czytaj więcej...   skomentuj (0)
Bukareszt
      Ciekawość życia była przytłaczająca. Jeszcze neony szkliły oczy, jeszcze pył na latarniach brudził światło. Rozumiesz mnie? - w głęboką noc... w głęboką noc; przybieramy postać wilkołaka. Nocne autobusy jeżdżą bez celu, jest coraz zimniej, tak bardzo zimno. Pijemy gdzieś, nie wiem gdzie, piwo z butelki. Cieplej.
15-08-2005  ::  Czytaj więcej...   skomentuj (0)
Trauma-noc
      Jest drzewo rozstajne w królestwie smutku. Horyzont zapełnia się konarami. Piłat umywa ręce z krwi. "Nadchodzą dni, gdy każde widzenie/ stanie się rzeczywistością." (Ez 12,23) Oto twoja moralność Piłacie wydana na łaskę Sprawiedliwego. Księżyc wisi nad domami. Czeka więc człowieka sto lat samotności. Obejrzy życie od podszewki. Zobaczy czarne i białe. Pozna miłość. Odrzuci nienawiść?
15-08-2005  ::  Czytaj więcej...   skomentuj (0)
^ do góry   
Strona istnieje od czerwca 2002 r. © Copyright Zespół 2002-2006.
Teksty są własnością autorów. Kopiowanie wyłącznie za zgodą autorów.
Nieruchomości Konstancin juliusz słowacki adam mickiewicz south beach Depresja Wypas Owiec w Bieszczadach Psycholog