|
Ur. 17.10.1968, mieszka w Katowicach.
Z wykształcenia informatyk.
O sobie:
No i co ja mam o sobie napisać?
Dorobku poetyckiego specjalnie nie mam. Własnego tomiku jeszcze nie wydałem (tylko w "p.h.p. wiersze" było co nieco drukowane). Z nagród to te Nadnyskie Spotkania Literackie ponoć wygrałem w tym roku. Ot i cały dorobek :)
Garnek i świnka (z cyklu Cyklady) | |
to była dobra wyspa tak okrągła jak brzuch kobiety jak leżąca tarcza czasem nocami mruczała nam sennie i kołysała nasze małe śmierci
nasi mężczyźni o czerwonych plecach pierwsi poczuli powiew podniecenia nagle żaglowcom wyrastały piersi dłonie garncarzy kształtowały biodra a nam kobietom okrąglały brzuchy białe i święte i rosła w nas pewność że oto idzie poród i poczęcie że wyspa rodzi następne stulecia
pakujemy się
wszystko co jest nami musimy przewieźć gdzie indziej nie wolno uronić pierścionka monety przepaski do włosów nic co zostawione mogłoby nas w przyszłości skłaniać do powrotu
cały nasz żal zabieramy ze sobą choć czerwone ramiona naszych wioślarzy jednogłośnie uchwalają irytację nie zostawimy nawet niepotrzebnych drobiazgów starych prezentów dziurawej sukienki wazy na wichry z ułamanym uchem
morze trzeszczy
i mimo wszystko obracamy głowy w których kołują rzeczy zapomniane ten stary garnek co stał na podwórzu i chora świnka w zagrodzie od morza |
|
|
|
|