Index Autor    Wiersze    Proza Bogdan Pelczarski

niedopałek
pstryknął niedopałek w powietrze
i obserwował jego karkołomny lot
widział tragiczne zderzenie z barierką
i siedemdziesiąt trzy iskry
widział pierwsze odbicie o ziemie
podwójne salto
potem drugie odbicie
spirala
trzecie
i nieudolne lądowanie w kałuży
widział to wszystko w zwolnionym tempie
umiał to robić
potrafił nawet więcej
potrafił nawet zatrzymać czas
ale najbardziej
najbardziej
fascynowały go
pętle czasowe
podszedł do barierki balkonu
i spojrzał na miasto
tak
pętle lubił najbardziej
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
tamten styczeń
pamiętasz tamten styczeń
mróz chrupał pod stopami
a drzewa pękały z hukiem
jakby na koniec świata
miasto płonęło w dali
"tragedia" szeptałaś "tragedia"
jego łuna na twoich włosach
na policzkach na ustach
Boże!
w życiu nie widziałem czegoś piękniejszego
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
do widzenia dziś
i znowu dzień
przeszedł
obok domów
przez ulice
minął
dzieci
(które się)
bawiły (w)
duże istoty
które śniły
psy śpiące
w cieniu
drzewa
w ich pragnieniu

i znowu dzień
przeszedł
niczym
dotknięty
niezauważony
pachnący
tak samo
inaczej
jak inne

wieczorem
przystanął
odwrócił się
jeszcze
gdyby
(ktoś)
spojrzał
przebiegły(by)
dreszcze

byłem
tutaj
powiedział
sam nie wiem
po jakie licho
już
tutaj
nie wrócę
powtórzyło echo
27-08-2005  ::    skomentuj (0)
^ do góry   
Strona istnieje od czerwca 2002 r. © Copyright Zespół 2002-2006.
Teksty są własnością autorów. Kopiowanie wyłącznie za zgodą autorów.
juliusz słowacki adam mickiewicz south beach Depresja Roll up Psycholog